Cześć! Dzisiaj była u mnie Ania. Było jak zwykle super.
Potem przyszła do mnie kuzynka (ta, o której pisałam w poprzednim poście). Na początku się trochę nudziłyśmy, ale potem poszłyśmy na trampolinę. Było fajnie. Potem obgadałyśmy ludzi z mojej i jej klasy. Następnie pograłyśmy trochę w The Sims 3 (głównie Rajską Wyspę), aż nagle przyszła ciocia (jej mama). Kazała jej skończyć kolację i iść do mieszkania babci (to tam one nocują), ponieważ jutro wracają do domu, który jest w sumie bardzo daleko (ok. 500 km). Był jeszcze mały problem, bo moja mama dała mojej kuzynce małą sumkę tak na pożegnanie. Ciocia się zdenerwowała, że to niekulturalnie tak brać, bo mamy teraz dużo wydatków, więc mi też dała taką samą sumkę. Było mi trochę dziwnie to powiedzieć mamie, ale w końcu wyrzuciłam to z siebie!
Tak w ogóle, to przyszli jeszcze dzisiaj rodzice narzeczonego mojej siostry (tak na kolację) i całkiem niedawno poszli.
Muszę kończyć, bo będziemy oglądać spadające gwiazdy! To pa! ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz