Poprawka! Na weselu nie będę mieć czarnych butów ze srebrnymi dżetami, a czarne buty z oryginalnymi kokardami na takim malutkim obcasie. Kupiliśmy je w sobotę w CCC. I nie będę mieć też tej pięknej różowej oryginalnej sukni, a zwykłą białą z kilkoma motylami. Kiedy dzisiaj rano siedziałam przy kompie, moja mama i siostra poszły do kosmetyczki. I mama kupiła mi nową suknię! Powiedziała, że tamtą mam po starszej koleżance, a ona też miała ją jeszcze po kimś. Ale ona i tak jest ładniejsza! Nie powiem, że ta biała mi się nie podoba, bo podoba mi się, ale ta różowa podoba mi się dużo bardziej...
Dzisiaj też poprosiłam kuzynkę (tą, o której pisałam w poprzednich postach), aby kiedy przyjedzie na wesele, przywiozła dla mnie do zainstalowania the sims 3 cztery pory roku. Zgodziła się. Ona jest strasznie fajna!
Ogólnie dzisiaj się nudziłam, siedziałam przy kompie, skakałam na trampolinie albo coś jadłam. Nudy... Myślę, że jeszcze pójdę na trampolinę, bo dzisiaj cały dzień było na niej gorąco, a teraz zrobiło się chłodniej. To cześć! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz